Wybrałam się na krótki spacerek, po Londynie. Ludzie mijający mnie bezczelnie gapili się, prosili o wspólne zdjęcie lub autografy. Omijałam ich, nie odpowiadając. Kim ja jestem żeby mnie tak traktowali, jak jakąś arystokratkę. To idealne słowo, bo tak właśnie się wtedy czuje. Jestem normalna to że moim najlepszym przyjacielem jest Zayn Malik nie oznacza że mają mnie traktować jak mega gwiazdę. Mam wiele znajomość, Justin Bieber to mój kuzyn ale ludzie tego nie wiedzą. Utrzymujemy to w tajemnicy. Jusii bo tak do niego mówię jest słodki, już wiele razy błagał mnie żebym poszła z nim na impreze ujawniła się jako jego kuzynka i zarazem dobra przyjaciółka. Ale po co? Już i tak mam za wiele problemów przez Malika. Zmęczył mnie ten 'krótki' spacer. Zobaczyłam nie wielką księgarnie z artykułami plastyczno-szkolnymi. Od razu weszłam do środka. Popatrzyłam na zeszyty, i wtedy mnie olśniło. Napisze pamiętnik! Wybrałam najładniejszy zeszyt z gruba skórzaną okładką. W środku było kilka przegródek. Kupiłam i szybko wyszłam ze sklepu. Powtórka z rozrywki. Ludzie robili mi wiele zdjęć, pytali, prosili o autograf. Ignorowałam ich, i tak byłam już znana jako największa arogantka. Trudno. Do domu miałam jeszcze kawałek drogi. Postanowiłam że umilę sobie czas rozmową z przyjaciółką. Wybrałam numer do Eleonor. To bystra, piękna kobieta przy której mam wiele kompleksów. Znam ją od dawna to ja ją poznałam z Louisem. To był jeden z najlepszych pomysłów, bo teraz El ma już dla kogo żyć. Wcześniej odbijała mi każdego chłopaka. 'Halo, Elehh' krzyknęłam do słuchawki czekając na odpowiedź. 'Słucham skarbie, co jest?'. Po jej słowach uśmiechnęłam się. Jej głos tak na mnie działa. Co ja na to poradzę. 'No nic, nudno. Właśnie wracam do domu. Już nie wytrzymam z tymi ludźmi. Będę pisać pamiętnik!'. Powiedziałam czekając na szybką odpowiedz. 'Pamiętnik? Nie no spoko. Ale pamiętniki pisze się w wieku 12 lat a ty masz 19. Hehe. Przestań, to nie ich wina że jesteś taka rozpoznawana. Wyluzuj kochanie.' Kurde ona potrafi dobić człowieka. Jednak jej słowa odbieram pozytywnie. Eleonor jest jedyną osobą która może mi powiedzieć w twarz co myśli a ja jej nie zmieszam z błotem. Przyjaciółki od zawsze na zawsze. 'No i trudno. Wiesz że potrzebuje tego, już nie wyrabiam. Jeszcze Tom co chwile ma jakieś wonty do mnie.' Nie kłamałam, potrzebuje komuś sie w stu procentach wyżalić, wyrzucić z siebie wszystko. Pamiętnik to najlepsze rozwiązanie. 'Rozumiem cie kochanie, rozumiem. Wpadnę dzisiaj do ciebie z Louehh i Malikiem.'Kurde jeszcze ich mi do szczęścia brakowało. Tak to jest kiedy rodzice fundują ci wielki dom z basenem. 'Boże, no dobra ale kupcie mi lody i melisę. I żadnego alkoholu bo znowu mi twój kochany Louisek dom rozwali.' Dlaczego melisę, bo po spotkaniu z nimi będzie mnie boleć głowa. Od wrzasków i bezsensownego paplania Zayna na temat nowej odżywki do włosów. Koleś mógłby przystopować i zająć sie czymś innym niż tylko swoimi idealnymi włoskami. Tak to był sarkazm. 'Super, mówiłam ci już jak bardzo cie kocham. A Tom nie będzie miał nic przeciwko?' Zapomniałam Tom to mój chłopak. Mieszkamy razem od niedawna i układa nam sie dobrze. Co jakiś czas kłótnie, ale nie mam co narzekać. Kocham go i nie wyobrażam sobie siebie bez niego. Jesteśmy jedną idealną całością. 'Wiesz co, myślę że nie. Znasz go, wiesz jaki jest.' El nie przepadała za Tomisiem uważa że nie zasługuje na mnie. Ale co ona tam wie, sama chodzi z ideałem. Więc nie może porównywać Louehh do mojego Tomisiaczka. 'No dobra. No to do zobaczenia. Ciaaaoo'. Rozłączyła się. Wstąpiłam jeszcze do sklepu, na małe zakupy. Cola, paluszki, jakieś ciastka. Nie wypada w końcu nic im nie podać. W końcu doszłam do domu. Przekręciłam klucz w zamku i byłam w środku. Od razy zdjęłam wysokie szpilki bez których nie ruszam się z domu. 'Hej misiaczku. Jestem.' Zawołałam i z zakupami poszłam do kuchni. Rozpakowałam jedzenie z siatek. Pamiętnik wsadziłam do torby, którą nadal miałam na ramieniu. Tom nie musi o nim wiedzieć. Pobiegłam do sypialni i odłożyłam torbę z zeszytem na półkę. Nagle poczułam ze ktoś obejmuje mnie od tyłu. Mimowolnie jęknęłam. Obróciłam się przodem i moim oczom ukazał się Tomuśaczek. 'Tęskniłem, czemu cie tak długo nie było?'. Zamruczałam mu do ucha 'A ja myślisz, znowu mi dupę zajmowali. Zdjęcia, autografy. Mam dość.' Chłopak popatrzył na mnie i wbił swoje miękkie usta w moje. Całował cudownie. Za każdym razem kiedy to robił przechodził mnie miły dreszczyk, teraz też. Poczułam że jego jedna ręka powędrowała pod moją koszulkę. Uśmiechnęłam się przez pocałunek na co mój chłopak jedynie zamruczał. Chwycił mnie na ręce i przeniósł na łóżko. Siedzieliśmy na środku łóżka, ja okrakiem na nim. Poczułam jego słodki oddech na moim ramieniu. Powoli zdjęłam z niego koszulkę. Ma idealnie wyrzeźbione ciało. Przejechałam kciukiem po jego muskułach. Tom wbił się ponownie w moje usta. Odwzajemniłam pocałunek. Nasze języki toczyły dziką zachłanną bitwę. W głowie szumiało mi już od tych przyjemności. Poczułam że chce czegoś więcej. Mój skarb, zdejmował właśnie moją koszulkę. Kiedy to robił parzyłam mu głęboko w oczy. Ma ciemne szare oczy. Jak niebo w czasie deszczu. Nikt inny nie ma takich jak on. Kiedy zdjął mi koszulkę, mimo wolne wbiłam sie z powrotem w jego usta. Wolną ręką rozpięłam rozporek w jego spodniach. Było juz tam bardzo ciasno. Chwyciłam małego Tomiego do ręki. Czułam jak rośnie mi w ręce. Powoli zaczęłam poruszać nim w górę i w dół. Chłopak wydał kilka jęków. Na początki ciche, delikatne po chwili jednak głośniejsze. Rozpiął mi stanik. Teraz on przejął inicjatywę. Zaczął gnieść palcami moje piersi. Pojękiwałam z przyjemności. Teraz przewaliłam go na łóżko. Leżałam na nim. Chłopak zsunął moje krótkie spodenki. Obdarował mnie milionem pocałunków na szyj, obojczyku i piersiach. Po długich pieszczotach powoli wszedł we mnie. Na początku łagodnie, delikatnie. Ale po chwili obije 'skakaliśmy' po łóżko. Nasze jęki niosły sie po całym domu. Nie przeszkadzało mi to w końcu mieszkamy sami. Chłopak już szczytował. Doszedł jeszcze we mnie. Następnie głośno dysząc opadł na łóżku. Położyłam sie obok niego, głowe kładąc na ramieniu chłopaka. Ja również miałam ciężki oddech. Leżałam i patrzyłam w sufit. Tomuś zasnął. To słodkie że aż tak go zmęczyłam. I w tedy przypomniałam sobie o zeszycie. Popatrzyłam na torbę w której nadal znajdował się pamiętnik. Jednak nie mogłam teraz w nim pisać. Najpierw musze się umyć, przebrać. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Po wyjściu z wanny udałam się do garderoby po jakieś domowe ubranko. Gotowa, zadbana i pachnąca wróciłam do sypialni. W pokoju unosił się zapach kobiety i mężczyzny. Tom nadal spał. Przykryłam go kocem. Na paluszkach podeszłam do półki. Zabrałam torbę i powoli wyszłam z pokoju. W salonie usiadłam na kanapie zeszyt położyłam na stoliku. Teraz ogarnęła mnie panika. Co ja mam napisać? Tylko te słowa przychodziły mi do głowy. Ale nagle mnie olśniło.
Drogi Pamiętniku.
Nazywam się Melania. Mam 19 lat. Urodziłam się w Kanadzie ale od przedszkola mieszkam w Londynie. Nazywają mnie Mali albo Melehh. Moja mama nie żyje od 17 lat. Jej śmierć była powodem przeprowadzki do Londynu. Tata poznał jakąś pindzie i teraz musze mówić do niej mamo. Mieszkam z moim ukochanym chłopakiem Tomusiem. Dzięki niemu wiem czym jest prawdziwa miłość. To znaczy tak mi się wydaje. Mam trójkę wspaniałych przyjaciół. Eleonor piękna brunetka. Idealna we wszystkim. Uwielbiam ją. Gdyby nie jej przyjaźń popadła bym w narkotyki. To ona o mnie dba, wie co jest dla mnie najlepsze. Drugim ale równie najlepszym jest Zayn. Słodki, ciemno włosy chłopak. O niezwykle intrygujących oczach. Malik jest sławny, należy do jednego z najlepszych boysbandów. One Direction, oprócz niego należy tam również Louehh chłopak El, Liam, Hazzy oraz Niall. Ale o tych debilach później. Moim trzecim najlepszym przyjacielem i zarazem kuzynem jest Justin. Mimo wyprowadzki z Kanady nie straciliśmy kontaktu. Jusii jest najsłodszym, najukochańszym, najcudowniejszym chłopakiem jakiego znam. To nie człowiek to skarb! Zawsze moge do niego zadzwonić, w każdej sprawie. Mimo rozwijającej się kariery zawsze znajdzie dla mnie czas. Kiedyś kiedy miałam doła przerwał trasę by móc się ze mną spotkać. Jego fani nie wiedzą że jesteśmy spokrewnieni. To ja prosiłam go żeby nic o tym nie mówił. Już jestem bardzo rozpoznawana, przez Malika. A teraz wrócę to moich ukochanych debili. To dobrzy przyjaciele. Ale nie najlepsi jeszcze nie zasłużyli sobie na takie miano. Zacznę może od Liama. Bardzo przystojny, ale niestety zajęty przez Danielle. O brązowych oczach. Najspokojniejszy z całej piątki. Wiem że jak coś się będzie działo zawsze moge na niego liczyć. Danielle to jego dziewczyna od bardzo dawna. Wybitna piękna tancerka. Od razu się polubiłyśmy. Ma bardzo dobre serce. Powiedziała bym że aż za dobre. Miłość do ludzi aż skapuje z niej. Za to ją uwielbiam. Sama chciała bym taka być. Niestety jestem jej przeciwieństwie. Wracając do chłopaków. Harry to mega przystojny chłopak. Nigdy nie widziałam go smutnego. Jest zawsze uśmiechnięty i gotowy do psikusów. Typ żartownisia. Jest największym podrywaczem jakiego znam. Żadna mu się nie oprze. Louis to chłopak El razem z Haroldem są nie do wytrzymania. Bije im coś na mózg. Eleonor to lubi, ja za to nie mogę wytrzymać w ich towarzystwie. Wracając do Tommo ma nieziemski uśmiech, obsesje na punkcie szelek oraz pasków. Wiecznie szczęśliwy. Takie duże dziecko o pięknych niebieskich roześmianych oczach. Ma nieco kobieca urodę. ( hihi ) No i wreszcie Niall, Irlandczyk o blond włosach. Mówię na niego Bondii. Uroczy, troskliwy bardzo wrażliwy. Gra na gitarze i pisze pełno piosenkę. To taki typ samotnika. Ale czuje że brakuje mu tej drugiej połówki. Niall'a traktuje inaczej niż resztę idiotów. W sumie moge powiedzieć że blondi do mój czwarty najlepszy przyjaciel. Tak.. Przepraszam za błąd wyżej. Niall to jedne z najlepszych. Nie uwzględniłam go, z jasnego powodu. Znam go najkrócej. Ale mimo tego jest już najlepszy. Uwielbiam jego śmiech, jego oczy jego piosenki. No dobra skończyłam. Ten wpis to taki wstęp. Wieczorem napisze o dzisiejszym dniu. Papa // 18:54 , 30.06.2012
Odłożyłam pamiętnik na stół. Poszłam na górę obudzić mojego ukochanego śpiocha. Misiek nadal chrapał w najlepsze. Usiadłam obok niego. Rękę położyłam na jego rozczochranych włosach. Zobaczyłam że uśmiecha się przez sen. Zakręciło mi sie z wrażenia w głowie. Wyglądał tak niewinnie w czasie snu. Jak aniołek. Nachyliłam sie do niego i delikatnie pocałowałam. Powoli przyssałam się do jego górnej wargi. Chłopa ponownie uśmiechnął sie przez sen, delikatnie rozchylając usta. Wsunęłam język do środka i delikatnie całowałam. Nagle poczułam że chłopak odwzajemnia pocałunek. 'Wstawaj śpiochu. El z Loueh i Zayn przychodzą.' Tom jednak chwycił mnie w pasie i przysunął bliżej siebie. Położyłam rękę na jego policzku i pogłaskałam kciukiem. 'Dziękuje że tu jesteś ze mną. Dzięki tobie już wiem czym jest miłość'. Powiedziała patrząc mu w oczy. Chłopak nic nie odpowiedział. Patrzyliśmy jeszcze chwile na siebie po czym złożył na moich ustach delikatny pocałunek. 'Już wstaje' Powiedział i wyszedł z pokoju. Usłyszałam jak nalewa wodę do wanny. Postanowiłam że ogarnie trochę sypialnie. Bo po naszych wcześniejszych wybrykach był mały bałagan. Pozbierałam ubrania z podłogi. Otworzyłam okno, by przewietrzyć pomieszczenie. Szczepałam poduszki i zaścieliłam łóżko. 'Idealnie' wyszeptałam i poszłam na dół. Przygotowałam poczęstunek na stole w salonie. Pamiętnik natomiast z powrotem wylądował w mojej torbie. Tomuś zszedł na dół. Wyglądał słodko w mokrych jeszcze włosach i świeżej popielatej koszulce w kratkę. Na nogach miał jeansy za kolano. Przytuliłam go lekko pstrykając w nosek. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Pobiegłam aby je otworzyć. Była do El z Louisem. 'Witaj kochanie, Malik się spóźni. Bo pojechał jeszcze do Perrie'. Elka wyglądała jak zwykle bosko. Louis to samo. 'No cześć.' Powiedział chłopak trzymając El za rękę. 'Witaj Lou. Wejdźcie. Kurde oszalał na punkcie tej dziewczyny. Ale nie dziwie mu się popatrz na nią jest idealna. Zresztą nie da jej się nie kochać. Własnie jutro ja, ty i Perrie w galerii?' Przepuściłam ich prze próg i zamknęłam drzwi. Moje myśli zajęła w tej chwili Edwrads. Zabawna, z pięknym głosem dziewczyna. Znam ją dzięki Zayn'owi w końcu to jego wybranka. Od jakiegoś czasu tylko o niej gada i oczywiście o swoich włosach. Nie dziwie mu się. Uwielbiam ją. 'To świetny pomysł! Cześć Tom' Ostatnie dwa słowa wypowiedziała bez tej specyficznej radości. No trudno, nie zmuszę jej do polubienia Tom'a. Kiedy El rzadko kiedy kogoś nie lubi. Zawsze miała intuicje do ludzi. Kiedy kogoś nie lubiła nie ukrywała się z tym. Zawsze uważała że jest coś w nim nie tak.. I że nie zasługuje na mnie. Jednak tym razem ją zawiodła, bo Tomuś jest idealny! Wierze mu, ufam i wiem że nigdy by mnie nie zranił. Wszyscy usiedliśmy na kanapie. Lou i Tom gadali o czymś a ja z El planowałyśmy jutrzejszy wypad do galerii. Świetnie się razem bawiliśmy. Po jakimś czasie dołączył do nas Malik. Wszyscy śmialiśmy się. W najlepsze. Tom cały ten czas przytulał mnie do siebie. Co jakiś czas czule sie całowaliśmy. Zayn widząc to narzekał że nie ma przy nim Perrie. Goście poszli jakoś o godzinie 23:45. Tom poszedł już do łóżka. A ja wyjęłam pamiętnik i szczegółowo opisałam każdą minute tego dnia. Chyba dwie strony zajęło mi same opisywanie tego co czuje do Tom'a i jak bardzo go kocham.
_______
No, oto pierwszy rozdział. Pisze go od dwóch godzin. Mam nadzieje że się spodoba. Licze na komentarze. Kto chce być informowany o następnych napiszcie swojego twittera w komentarzach. Dziekuje . : 33
Fajne :) Rozdział mi się spodobał. Już mogę powiedzieć, że pewnie będzie tak że Tom ją zdradzi a ona będzie z Niall'em ale to takie moje domysły tylko :D
OdpowiedzUsuńPS.ostro było ty zboczuchu! xd
pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
~MrsWika
http://wrong1direction.blogspot.com/
Świetny rozdział. : ) Bardzo lubię czytać takie długie rozdziały, mam nadzieję, że następny również taki będzie. Jeżeli chodzi o Tom'a, to mam takie jakieś dziwne przeczucia, że długo ta ich sielanka nie potrwa, no ale zobaczymy. Fajnie, że w Twoim opowiadaniu jest Eleanor. Czekam na następny rozdział, pozdrawiam @simplyroxyy : ) xx
OdpowiedzUsuńSwietny rozdział i pomysł:D
OdpowiedzUsuńZapraszam na mój:http://lanta3.blogspot.com/
Tomisiaczkek ? Tomuś ? Ja pierdolę -,- Sorry, ale żygam. Od tego kolesia po prostu smierdzi mi na kilometr i tyle. ;D Elka to madra dziewczyna, wiec w porę odkryła, ze coś nie tak. Polać jej. xd
OdpowiedzUsuńKuxwa, Melanie ma być z Malikiem, a Perri z Tom'em. Na pewno pasuja do siebie z charaterów. xd
Czekam na nastepny. xx